Łukasz Wawrziczek
kontakt
+48 537 462 530

LuKaS 
moja witryna w sieci
hobby, pasja...

05.01.2019 rajza do Dziergowic - stajenka Betlejem

Wyjazd do Dziergowic, miasta Betlejem, już kolejny rok z rzędu tam gościmy, rajza organizowana przez Gliwice, Romana i Pawła, pomysł WRŚ.
Ekipa Gliwiczan startuje u siebie my natomiast jako DBT ustawka na rynku w obecności Diobła, Pjotra i obcokrajowca Bartka ;p i lecimy do Sierakowic aby tam się z całością ekipy spotkać, poranek jest niezły, śniegu nasypało sporo...

ale jadę, mam lekkie zachwiania, ale jadę ;), wpadam pod dworzec PKP

foto2

bo Bart ten obcokrajowiec z sosnowca wpada do nas pociągiem międzynarodowym :)

foto3

no i przyjechał :)

foto4

i jest sam Bart, ja tak piszę, żartuję, ale wiem że gość jest spoko i nie będzie miał do mnie pretensji co nie Barto :)

foto5

 wpadamy na rynek, gdzie czeka już Pjoter, Dioboł zaś ostatni :)

foto6

i lecimy, pogoda wrrrr, mokry śnieg, ciapa i do tego deszcz, ale każdy twardy i dajemy przed siebie, po trasie dzwoni Marcin tyn Golejowiok i pyto mie kaj my som, a jo mu na to ze jadymy czekej tam cierpliwie na nos ;)

foto7

no i zaczekoł, mokry, my wcale nie lepsi, przejechane jakieś 15 km, a już mamy ciuchy do wymiany, ale co tam kręcimy dalej ;), jak się jedzie to jest cieplutko :)

foto8

na postoju w oczekiwaniu aż koledzy się zagrzeją od środka fajkami pstrykam kilka fotek, a tu trafia kłódka zakochanych z mostku

foto9

lecimy lasem gdzie naprawdę ciężko się jedzie, gruba warstwa śniegu do tego mokrego stawia nam wyzwanie Pjoter już am dość, mokry ajajaj, działo się :)

foto10

podczas kręcenia w lesie wpadają też do niego tak zwane myśliwi, jada się pobawić i coś postrzelać, czekałem tylko aż nas zatrzymaną i nie puszczą dalej, ale na szczęście tego nie zrobili, bo bym się chyba zagotował...

foto11

przejechali i pojechali dalej my natomiast mały postój na zimowe foto grupen

foto12

warunki kosmiczne, nawet Bart ciśnie rower, nie no on na pewno pcha :)

foto13

kawałek dalej takie tam foto z wiza Diabła w zimowej scenerii :)

foto14

jedziemy heh no staramy się jechać dalej po tym śniegu i w tym deszczu :), mała pauza przy znanej Magdalence

foto15

 fotka z pawłacza przez okienko :)

foto16

i dojeżdżamy w końcu do umówionego smakosza (Baru w Sierakowicach), ekipa z Gliwic już tam na nas czekają

foto17

jest wesoło, knajpa opanowana przez nas na całego :), dosłownie opanowana do tego wszystkie grzejniki odstrojone naszą odzieżą, buuaaa trzeba się wysuszyć bo warunki brrrr, ale Betlejem czeka :)

foto18

Roman zadowolony i Paweł chyba też, chodź nie tak do końca ;), Roman usłyszał że wracają do domu więc się ucieszył, Paweł nie za bardzo ale wyjścia nie miał i tez wraca...

foto19

druga strona sali to bosy Arek i jego (nasz) mały funfel, co za gość, nie do zdarcia :)

foto20

siedzimy, grzejemy się wcinamy obiad i nie tylko...

foto21

na koniec wspólne foto wszystkich, ale niestety zapadła komenda że do Betlejem nie jedziemy, Gliwice się zbierają szybciej bo tez szybciej przyjechali i jadą w kierunku domu, my natomiast jakoś tak wyszło, że pogoda się trochę poprawiła, nasze humorki też i Andzia, chyba ona patrzy na mapę i mówi ejjj ludzie do Dziergowic jest tylko 14 km dajemy tam i koniec, no to powiedziała i miała to co chciała ;), ale dzięki jej za to teraz ;)

foto22

startujemy, nie wiem co się stało koledze Marcinowi ale jakoś go ściągo na tej drodze i żeby nie było że to wina izotonika nic podobnego...dodam też bo może się komuś przyda taka informacja, ilekroć byłem w barze Smakosz a jestem tam dość często nigdy nic mi z roweru nie zginęło teraz niestety Marcinowi i Pjotrowi ktoś zakosił lampki, rowery były w placu a niestety takie coś miało miejsce, tak więc uważajcie na przyszłość jak tam będziecie...

foto23

kręcimy główna drogą do Dziergowic bo lasów nam się już na dziś odechciało ;), ale po drodze musiałem skręcić w las :) i podjechać pod starą ambonę myśliwską o której dowiedziałem się od kolegi Janka (www.janham.cba.pl), polecam jego stronę, bo pokazuje tam fajne miejscówki, które odkrywa, a ambona znajduje się dokładnie TU

foto24

fajnie się prezentuje...

foto25

a dojazd do niej był oto taki, wyjazd podobny, wszyscy mnie chcieli zlinczować, ale co mi tam, dla mnie i Jasika to dla mnie był priorytet na tej trasie ;)

foto26

po wyjechaniu z tej drogi wpadamy do Betlejem...

foto27

gdzie czekali na nas gospodarze z ciepła herbatką i poczęstunkiem, bardzo wam za to dziękujemy, dziękuję też w imieniu WRŚ

foto28

super przyjęcie, jeszcze raz dzięki 

foto29

teraz czas na mały obchód stajenki, ta fota od razu poleciała do mojej córy, która to konie dosłownie kocha i mogła by z nimi przebywać cały czas jak by tylko mogła...

foto30

heh a tu jakieś buzi buzi, ale bez języczka chodź konik miał na to ochotę ;)

foto31

reszta gości z stajenki

foto31 1

była też jak co roku księga gości , Andzia dokonuje wpisu i nakleja naklejkę DBT co wywołało u paparatsi duże zainteresowanie ;)

foto32

a oto efekt jej pracy, najlepszy wpis to jest od Bartka człowieka z Sosnowaca, nie było go z nami, ale jednak był ;)

foto33

jeszcze kilka fotek, ale ta fotka to tylko przykrywka bo każdemu chodziło o to aby się w kupie ogrzać, bo każdy mokry heh :)

foto34

fota grupowa twardzieli jak gospodarze nas nazwali :)

foto35

pod koniec trochę też polatałem w obłokach, oczywiście za zgodą gospodarzy, zdjęcia trafiły tez do nich więc może gdzieś tam się ukarzą w Dziergowicach :)

foto35 1

połatane czas lądować, jeszcze ostatnia fota przy podejściu i koniec dobrego ;), 

foto35 2

teraz czas jechać dalej, niestety tez główną droga bo do lasu baliśmy się wjechać ;), także kierunek Kuźnia i dalej do Rud, po drodze mały postój przymusowy z powodu kolizji...

foto36

wpadamy do Rud i kierujemy się do baru pod Lipami, ale jest zamknięte, no to zmiana planów i szukamy nowej knajpy w okolicy i na szczęście udaje nam się to knajpa pod nazwą La Taverna wow super w środku ciepło, piecyk gdzie fajnie się ogrzaliśmy, ceny bardzo przystępne, POLECAM

foto37

heh a tak własnie wyglądał plac wokoło piecyka, reszty nie pokazuję bo nie wypada co się działo ;)

foto38

no morze jedno foto jak Golejowiok suszył fusekle na kierych w Smakoszu zajebistego Orła pokozoł, stoły połączoł aż trzy w sekundzie pieron dobry jest ;)

foto39

wystrój knajpy tez bardzo fajny, super miejsce wszyscy odpoczęli i co najważniejsze wysuszyliśmy się dokładnie, co umożliwiło nam kontynuowanie jazdy już w komfortowych warunkach do domów, buuaaa

foto40

no i lecimy, ciemność już nastała, lampki czas odpalić kto miał to miał, gorzej z Pjotrem i Marcinem co im zakosili, ale chłopki zabezpieczeni byli i mieli zapasy w plecakach więc bezpiecznie pomykamy...

foto41

już ostatnie kilometry do domu...

foto42

wpadamy na Velostrade i tu zdziwko jest odśnieżona wow

foto43

na koniec mały, kilkuminutowy postój i fotka i na tym dzionek kończymy...

foto44

Podsumowując rajza to nie należała ona do lekkich i przyjemnych z początku, ale jak to u nas bywa wszystko zależy od towarzystwa, śnieg, deszcze, zimno, mokro nic nie stanęło nam na przeszkodzie w osiągnięciu celu no i MAMYYY TOOOO

dzięki wszystkim buuuaaa

sladtrasygpx