Łukasz Wawrziczek
kontakt
+48 537 462 530

LuKaS 
moja witryna w sieci
hobby, pasja...

02.04.2018 Rudy, Gliwice kawa u Prezesa i dalej przez Chudów

Dziś plan do jazdy był żaden, ale zrodził się około godziny 11-tej, mała korespondencja z Dyziem i jazda do niego na kawkę świąteczną ;), start godzina 12:40, kierunek Rudy, kosmos, totalnie pod wiatr jak to mój kolega Filip mówi "trip solo ale nie do końca bo w mordę wind", oj ciężko się jechało, rudy za mną pierwszy postój to w lesie na granicy Bargłówki i Trachów

 soczek wypity, moc jest i dalej...

foto2

do Dyzia wpadam około godziny 14:30, niestety brak foto nie wiem jak to możliwe, ale nie zrobiono :), kawka wypita, trochę pogawędzone i dalej na chodów uderzam

foto3

a tu niespodzianka i spotykam Agnieszkę i Ewę na piwku, no to dołączam się i znowu klachy ;)

foto4

 piwko bardzo dobre, cena tez bo dyszka jakieś miejscowe, z Rudy Śląskiej, ale cena kosmos, no ale cóż w końcu Święta to se daję ;)

foto5

chwilę posiedzieli i jazda dalej, i znowu w mordę wind od Chudowa, aż do domu kuźwa czemu to tak musi zawsze być, mało kiedy wiatr pomaga...ale dobijam do domu około godziny 18-tej, zmęczony ale MEGA szczęśliwy...

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież