Łukasz Wawrziczek
kontakt
+48 537 462 530

LuKaS 
moja witryna w sieci
hobby, pasja...

jednodniowe 2014

 

29.03.2014 Żory Glichta - topienie marzanny

 

 

23.03.2014 Tworóg Mały - topienie marzanny

 

 

02.04.2014 IX Rajd Jana Pawła II - Stodoły - NOCNY

 

 

05.04.2014 Żory, Pszczyna, Goczałkowice...

 

06.04.2014 Katowice Wagadunda

 

07.04.2014 wyjazd do Łazisk i wjazd na hałdę

 

 

29.05.2014 Opava, Ostrava - Czechy

 

 

20.09.2014 Głogówek, Krapkowice, Góra Św. Anny

Dzień z rana niestety nie zachęcał i nie zapowiadał się na dobra pogodę 
do jazdy, o godzinie 8:00 padał jeszcze deszcz, ale już godzinkę później się 
przejaśniło i to dodało mi nadziei i siły na wyjazd :)

 Nie zastanawiając się już długo spakowałem rowerek na auto i pojechałem 
do Dziergowic, aby z tego miejsca już tylko pedałować, początkowe plany 
były takie aby z Dziergowic kręcić w kierunku miejscowości Przewóz, 
ale po dotarciu do rzeki niestety brak tam było przeprawy na druga stronę, 
więc nie pozostało mi nic innego jak tylko za pedałować do Bierawy, 
gdzie tam już można przekroczyć rzekę mostem, 
który i tak jest w remoncie, ale jest przejezdny.

Po przekroczeniu rzeki udałem się już w kierunku Głogówka, 
drogami przez wioski, gdzie tylko można było podziwiać pola, pola 
i jeszcze raz pola no i czasem jakieś zabudowania, szok. 
Po dotarciu około godziny 13-tej do Głogówka, tam się trochę 
posiliłem zwiedziłem, bo nie wiedziałem, ale jest w tym mieście 
co oglądać m.in. rynek, sanktuarium Matki Bożej, Klasztor Franciszkanów…

w kierunku Głogówka...

 

 Głogówek...

 

Z Głogówka jechałem już na Krapkowice, ale tez nie główną drogą 
tylko może kilka km dalej, ale drogami przez wioski, gdzie naprawdę 
miło się pedałuje, nie ma takiego ruchu jest o wiele bezpieczniej i przyjemniej, 
w Krapkowicach zwiedziłem młyn, popstrykałem kilka zdjęć i czas już 
mnie gonił ponieważ wieczorem o 19-tej musiałem już być w domu, 
a trasa jeszcze przede mną dość spora.

Krapkowice...

 

Gogolin...

 

Dalej kręciłem już na Gogolin gdzie również miasteczko mnie 
zaskoczyło pozytywnie, dalej już w kierunku Góry Św. Anny, byłem już na 
niej nie pierwszy raz, ale od strony Strzelc Opolskich, Ligoty jeszcze 
jej nie pokonywałem i tu się mile zaskoczyłem, podjazd niby ostry tak mówili, 
a okazał się to odcinek 3 km pod lekką górkę, gdzie od naszej strony 
czyli od Leśnicy jest naprawdę podjazd, aby się dostać na sam szczyt, 
Górę zaliczyłem gdzieś około godziny 17:30 dlatego też nie zostało mi 
za wiele czasu aby dojechać do auta i potem jeszcze do domu, ale udało 
się temp narzuciłem dość duże kręcąc z Góry w kierunku Leśnicy ostrym 
zjazdem, potem na Raszową i już do Kędzierzyna Koźla, plany były aby 
zwiedzić  jeszcze śluzy i port w Koźlu, ale niestety zabrakło mi już czasu 
i usiałem ostro pedałować do Dziergowic, gdzie zostawiłem auto, 
dotarłem na miejsce około godziny 18:40, od razu zapakowałem 
rowerek na bagażnik i szybko do domu. :)

Góra Św. Anny...

 

19.09.2014 - Rudy Raciborskie, Sierakowice, Knurów

Wybrałem się spontanicznie na przejażdżkę rowerkiem w kierunku Rud Raciborskich, 
a potem dalej w kierunku Sierakowic na grochówkę w barze SMAKOSZ. 
Po drodze z Rud droga leśną zauważyłem otwarty nowy punkt widokowy, 
fajna sprawa, fajnie zrobione...

 

Po dotarciu i skonsumowaniu grochówki w Sierakowicach udałem się 
dalej przez Tworóg Mały do Sośnicowic i dalej do Pilchowic i Knurowa, 
po drodze nie zabrakło oczywiście wykonania kilku zdjęć ciekawych miejsc ;). 
Trasa liczyła prawie 70 km, czyli podsumować wyprawkę można tak, że na 
obiadzik wybrałem się właśnie takim dystansikiem ;)

 

 

08.09.2014 - Żory, Gogołowa, Świerklany (hałda)

 

 

12.10.2014 wyjazd do Raciborza na zakończenie sezonu 2014

 Razem z Ikrą-Rybnik wyruszyłem o godzinie 7:00 z rynku
do Raciborza na Rajd organizowany przez PTTK Racibórz na 
zakończenie tam sezonu tegorocznego, rajd rozpoczął się
z Placu Długosza przy fontannach, potem w grupie
wyruszyliśmy wałami do Arboretum gdzie dalej ścieżkami
kręciliśmy w kierunku Szymocic, gdzie czekał na nas
ciepły poczęstunek, konkursy sprawnościowe itd.
Jak to u mnie bywa brałem udział we wszystkich, ale
na jeździe rowerem w tzw. żółwim tempie zająłem pierwsze
miejsce. Rajd zakończył się około godziny 13-tej.

 

 11.10.2014 wyjazd do Łazisk Średnich

Wyjazd o godzinie 9:00 z rybnickiego rynku w gronie kilku osób do 

Łazisk Górnych na X Rajd Kolarski um. Józefa Czempy. 
Zbiórka i początek rajdu był w Mikołowie, ale my udaliśmy się od razu przed 
kościół M.B. Królowej Różańca Świętego, gdzie to grupa złożyła 
znicze na grobie pamięci właśnie Józefa Czempy. 
Później już udaliśmy się wszyscy razem na miejsce, gdzie przygotowane 
było ognisko, tu każdy mógł sobie usmażyć kiełbaskę i przegryźć ;).

 W drodze powrotnej przejechaliśmy przez Suszec, gdzie to jeden z naszych 

kolegów napotkał znajomych i nie obyło się bez małej pogawędki, 
Renata pozdrawiam Cię raz jeszcze z tego miejsca :)

 Dalej już pędziliśmy w kierunku Żor, gdzie zahaczyliśmy na miasteczko rowerowe 

i Skate Park na ulicy Folwareckiej, gdzie obserwowaliśmy młodych 
wyczynowców rowerowych, potem już przez Kłokoczyn do domciu…

 

 

08.10.2014 Rudy Wielkie przez Ochojec i do Kuźni

o godzinie 10-tej wybrałem się na małą przejażdżkę w kierunku 
Rud Raciborskich, ale przez Ochojec. Trasa miała być krótka, ale jak 
to bywa w życiu trochę się zmieniła i przyciągnęła, pogoda tak dopisywała 
że żal było już wracać i tym sposobem dojechałem lasami do Kuźni Raciborskiej, 
ale z małymi przeszkodami, zgodnie z mapa nie mogłem przedostać 
się przez rzekę rude na drugą stronę, musiałem trochę drogi nałożyć, 
ale do miejsca gdzie gdzie miał być niby most wg mojej mapy była 
tylko rzeka i piękny leśny teren co jest utrwalone na zdjęciach. 
Jak już w końcu się wydostałem na główna drogę to musiałem 
nadrobić stracony czas w lesie...Moja wycieczka zakończyła się około 
godziny 15-tej przyjazdem do domu.

 

oczyszczanie rzeki Ruda

 

Elektrownia Rybnik

 

Teren nad Rudą...

 

 

 

   04.10.2014 - wyjazd do Dębieńska na zakończenie 

sezonu przez PTTK Ramża

Wyjazd z Ikrą-Rybnik

Zgodnie z zapowiedzią o 10-tej wyruszyliśmy z rynku w kierunku
Dębieńska na zakończenie sezonu kolarskiego 2014
Po drodze wstąpiliśmy do Kamienia na obiekt Mosir-u, gdzie trwały
przygotowania do wystawy Psów rasowych, skorzystaliśmy
również z otwartej siłowni pod chmurką ;)

Po wykonanych ćwiczeniach udaliśmy się dalej na boisko LKS'u

w Dębieńsku, aby tam zakończyć sezon rowerowy 2014.
Na miejscu dotarliśmy delikatnie spóźnieni, ale to nie wpłynęło
na to aby wziąć czynny udział w organizowanych zawodach, zawody
okazały się dla nas szczęśliwe ponieważ osoby z naszej grupy zdobyły
pierwsze i drugie miejsce w rzucie piłkami do małych bramek :)

Serdecznie pozdrawiamy i dziękujemy organizatorom z PTTK RAMŻA

 

 

22.11.2014 wyjazd do Sierakowic na grochówkę ;)

godzina około 11-tej dostaje telefon od qumpla Dawida, czy jedziemy
gdzieś na rower, hmmm czemu nie, no to krótka gadka i na rowerek,
poniosło nas do Sierakowic na ciepłą grochówkę do baru SMAKOSZ
Plany powrotne były ambitne, ale niestety warunki były dość zimne 
jak na rower, i postanowiliśmy kręcić już tylko w kierunku domku ;),
ale wyjazd bardzo udany i spontaniczny, a to jest najlepsze...

 

15.11.2014 Wyjazd do Sławięcic

wyjazd zaplanowany kilka dni wcześniej i był uzależniony mocno od pogody, jednakże pogoda tego dnia 15.11.2014 (sobota) dopisywała dość dobrze, więc rano o godzinie 8:00 razem z Dawidem Andrzejem wyruszyliśmy z rynku w kierunku Sławięcic w celu zwiedzenia byłego hitlerowskiego obozu. Trasa przebiegała w dużej mierze lasami, ale nie zabrakło również drogi asfaltowej, pierwszy nasz postój odbył się w Rudach, potem dalej kręciliśmy w kierunku Kotlarni, gdzie zatrzymaliśmy się na terenie Kopalni Piasku, ażeby sfotografować stare lokomotywy stacjonujące tuż obok bocznicy w Kotlarni. Dalej nasza trasa przebiegała przez Starą Kuźnię, a potem do Sławięcic na obóz. Dalej już pędziliśmy w kierunku Sierakowic w celu skonsumowania grochówki w barze smakosz. Do Rybnika wróciliśmy około godziny 17-tej

 

 

 11.11.2014 wyjazd z qumplem  i jego chrześniakiem do Żor

na Rajd Niepodległości organizowany przez Wandrus

 

 

20.12.2014 - odwiedziny u Mariusza Urbanka

Dziś pojechałem na odwiedziny do kolegi Mariusza, który sprawił
sobie na te Święta ładny prezent, a w zasadzie to dzięki darczyńcą,
w dużej mierzy z rozliczenia PIT-a 1% udało mu się nazbierać
odpowiednią kwotę na zakup nowego roweru trójkołowego, na
którym to kręci całkiem spore kilometry.

Z tego miejsca w imieniu Mariusza dziękuję za wszelką pomoc
w realizacji tego zakupu...

dla przypomnienia podaję namiary na wspieranie go!!!

Jak przekazać 1% podatku dochodowego lub darowiznę na ten cel?

Jeden procent:

  • KRS: 0000223366
  • Koniecznie z dopiskiem: „Rehabilitacja Mariusza”.

Dowolna darowizna:

  • Volkswagen Bank nr: 47 2130 0004 2001 0323 7526 0002
  • Koniecznie z dopiskiem: „Na cele statutowe - Rehabilitacja Mariusza”.
  • Adresat: Centrum Społecznego Rozwoju
                 ul. Wyszyńskiego 8
                 43-173 Łaziska Górne

14.12.2014 - Lodowisko na Rudzie, Rynek i zbiornik wodny

Nie planowałem dziś żadnego wyjazdu, ale na posiedzeniu 
przy porannej kawie coś mnie tknęło i pojechałem ;),
trasa co prawda nie za długa, ale nie o to tylko w tym chodzi,
pojechałem w pierwszej kolejności na rynek, gdzie odbywa się
świąteczny jarmark, potem zakręciłem na kąpielisko Ruda,
gdzie moja córka z dziadkami ślizgała się na lodowisku ;),
dalej trasa już w kierunku Golejowa, Grabowni i dalej Stodół.
Powrót również przez rynek...

 

07.12.2014 Przejazd po Rybniku, dawne schroniska i cmentarze...


Dziś tj. 07.12.2014 wybrałem się na mała przejażdżkę rowerkiem 
po Rybniku, celem wyjazdu było sfotografowanie i zwiedzenie starych 
powojennych schronów i zapomnianych już cmentarzy gdzie pochowane 
są osoby z czasów wojny, osoby z szpitala psychiatrycznego, 
który przetrwał do dnia dzisiejszego.

Podczas wyjazdu przypomniał mi się fakt, iż kolega wspomniał coś 
o X biegu Barbórkowym w tym właśnie dniu, szybko spojrzałem
na wiadomości zawarte w sieci i udałem się pod Buschido, gdzie 
był start całego biegu i meta.

polowy schron piechoty przy ulicy Budowlanych, obok ronda

Schron znajduje się przy garażach tuż przy rondzie. 
Jest w bardzo złym stanie i tak naprawdę trudno ocenić z jakiego powodu, 
gdyż ślady zniszczeń mogą pochodzić zarówno z ostrzału jak 
i prób rozbicia podczas budowy ronda. 
Z pewnością ułatwieniem było niechlujne wykonanie - słabe ubicie betonu. 
Do dziś widoczne jest słabe wypełnienie zaprawą przestrzeni 
między kamieniem fortecznym. 

tekst fortyfikacja.pl

 

polowy schron piechoty przy ulicy Szczygłów

Schron zachowany w dobrym stanie pomimo iż był budowany w sporym 
pośpiechu o czym świadczą niedokładności w ubijaniu betonu. 
Obecnie jest odnawiany przez członków rybnickiego koła "Pro Fortalicium" 
i wkrótce stanie się kolejną, forteczną izbą muzealną. 
Więcej informacji i relację z odnawiania można znaleźć na stronie Zapomniany Rybnik.

tekst fortyfikacja.pl

 

cmentarz, mogiła zbiorowa pacjentów 
z szpitala psychiatrycznego w Rybniku,
zmarli tragicznie w 1945 roku

 

kolejny zapomniany przez ludzi cmentarz pacjentów szpitala

 

 zdjęcia wiaduktu kolejowego

 

zdjęcia stajni na terenie toru krosowego

 

zdjęcia z X biegu Barbórkowego

 

Free Joomla Lightbox Gallery